wtorek, 7 maja 2013

Wyciupciac Unię ?!

refleksje po 60-ce, refleksje, felieton, kuchnia, historycznie, limeryki, polityka, okiem emeryta


Prawie 80 mln EURO to suma nie do pogardzenia a jej zwrot na pewno boli. Ponieważ moja wiedza na ten temat jest równie minimalna jak zaufanie do obiektywnego przedstawienia tego incydentu postanowiłem jako typowy mieszczuch zagłębić się w tematykę wiejska i dopłat dla rolnictwa.

Drogi czytelniku !!
Jeżeli interesuje Cię tematyka rolnicza, język nudny jak flaki z olejem, ani jednego obrazka a za to mnóstwo wyrażeń przy których trzeba mieć dobą wolę aby je zrozumieć to czytaj dalej. Jeżeli chcesz tylko poznać moje wnioski i kokluzję to przejdź do dalszej części i tekstu w kolorze czarnym.


Znalezienie materiałów źródłowych wcale nie było takie trudne.
Ze stron Agencji Restrukturyzacji Rynku Rolnego, Ministerstwa Rolnictwa, Biuletynu Informacji Publicznej, Portal Rolny
można dowiedzieć się cóż to się działo w latach 2004-2006.
W tych latach przewidziano Sektorowy Program Operacyjny - Restrukturyzacji i modernizacji sektora żywnościowego oraz rozwój obszarów wiejskich, 2004-2006 - plan wykonało Ministerstwo Rolnictwa w oparciu o środki własne + z Unii z Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji w Rolnictwie - sekcja orientacji (EAGGF).



Plan Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2004-2006, zatwierdzony przez Unię Europejską 6.09.2004 r, który przewidywał:
1. Zrównoważony rozwój obszarów wiejskich;
2. Poprawa konkurencyjności gospodarki rolno – żywnościowej.
W ramach celu pierwszego będą realizowane następujące działania:
Wspieranie działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania (ONW);
Wspieranie przedsięwzięć rolnośrodowiskowych i poprawy dobrostanu zwierząt;
Zalesienie gruntów rolnych;
Dostosowanie gospodarstw rolnych do standardów Unii Europejskiej.
Cel drugi będzie realizowany przez następujące działania:
Renty strukturalne;
Wspieranie gospodarstw niskotowarowych;
Grupy producentów rolnych.

Dodatkowo realizowane będą działania:
    pomoc techniczna;
    uzupełnienie płatności bezpośrednich.
Całkowita kwota pomocy przewidziana w Planie wynosi 3592,4 mln EUR. Należy zaznaczyć ze część środków finansowych Planu przeznaczono na uzupełnienie płatności bezpośrednich (705,3 mln EUR) oraz na sfinansowanie niektórych działań Programu SAPARD (140,0 mln EUR).
W PROW na lata 2004-2006 przewidziano na wspieranie gospodarstw niskotowarowych 293,1 mln euro (w ramach tych środków zostaną sfinansowane dwie pierwsze raty płatności). Działanie to cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem rolników. Biura powiatowe ARiMR przyjmowały wnioski od 1 lutego do 22 marca 2005 r. Na podstawie prowadzonej prognozy wydatkowania środków finansowych stwierdzono, że limit finansowy zatwierdzony przez Komisję Europejską na to działania został wyczerpany. W tym okresie wpłynęło do Agencji ponad 116 tys. wniosków, na kwotę przekraczającą 603 mln zł.


Komisja Europejska domaga sie zwrotu na podstawie Planu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2004-2006 z działu „ Wspieranie gospodarstw niskotowarowych”.
Nie trzeba się domyślać, pomoc mogła być przyznana, jeśli spełnione zostały określone warunki, których jest dość sporo i szczegółowo są zawarte na na stronie AriMR oraz była przeznaczona na jasno określony cel.

NIC ZA DARMO !!!
Rolnik wypełniał „Wniosek o pomoc finansową na działanie, wspieranie gospodarstw niskotowarowych”WNIOSEK O POMOC FINANSOWĄ
który był weryfikowany w dziale V przez 3 członków Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Z dotychczas dostępnych danych wynika, że wnioski te były wypełniane byle jak ale tak aby rolnik jak najwięcej skorzystał. Mówiło się niemal otwartym tekstem, że rolnik dostaje dotacje za nic co nie jest zgodne z prawdą. Prawda w wypełnianych wnioskach była podobna jak moja prawda przy wypełnianiu wniosku o pożyczkę na remont mieszkania czy uzasadnienie na „Wczasy pod gruszą”.
Dobrym przykładem dla „miastowego” jest PIT-olenie. Możemy sobie do własnego PIT-a wpisać co nam się żywnie podoba i wysłać do Urzędu Skarbowego. Na jego podstawie możemy otrzymać do 3 m-cy nadpłatę ale jest jeden haczyk...... właściwie haczysko. Urząd Skarbowy ma prawo do 5 lat skontrolować zasadność danych i dokumentacje na podstawie których obywatel rozliczył sie z fiskusem.
Wg. mojej wiedzy, to właśnie zrobiła Unia w stosunku do złożonych wniosków.
Nie stawiałbym pod pręgierzem żadnych rządów a tylko jedna partię – Polskie Stronnictwo Ludowe, partię kolesiów i łakomych na szmal jak nikt a dziś ani nie żywią a i bronić nie ma przed kim. Zawłaszczyli niemal wszystkie instytucje rolnicze, które są przeżarte do cna ogólnie akceptowanym w PSL-u nepotyzmem. Razem z kilkoma cwaniaczkami którzy „przekształcili” się na rolników razem z Chłopkami-Kłopotkami doszli do wniosku, że w Brukseli siedzą same matoły które bez oporów dadzą kosić kasę za darmo.
Nie widze także dziś możliwości aby jakikolwiek rząd był w stanie ukrócić samowolę PSL-u tym bardziej iż są oni potrzebni do każdej koalicji.
Należy się skupić na ograniczeniu strat a w do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wysłać gruntowną kontrole NIK i to nawet za cenę utraty koalicjanta przez Platformę Obywatelską.



10 komentarzy:

  1. Drogi Piotrze, to o czym czytałam w Polityce wręcz mnie zamroziło. Takich przekrętów, które czynili "mali rolnicy" nie byłam w stanie sobie wyobrazić. Zamiast zadeklarowanej konkretnej uprawy, stawiano plastikowe atrapy owoców, warzyw. (udokumentowane zdjęciami reporterów-śledczych, tego było setki). Czy się dziwić, że Unia wreszcie to dojrzała?. Ja się absolutnie nie dziwię. Takie są konsekwencje chciwości ponad wszystko. Kto za to zapłaci? My wszyscy! Dobrego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. a mnie zastanawia jedno - takie rozbestwianie ludzi i propagowanie cwaniactwa, w końcu to ludzie nie byliu uczciwi alesą spokojni bo PAŃSTWO zapłaci a oni tylko łaskawie na to Państwo naplują i na rząd też bo za innego rządu cwaniactwo przeszło i forsa była a ten rząd im paluchem grozi, ale nic to grozi ale forsy nie odbierze. Nie mówię tu o żle wypełnionych wnioskach uczciwych ludzi, bo błędu popełnia się często, mówię o tych co wyłudzali, śmiali się w nos a teraz najgłośniej wrzeszczą PREMIERZE - JAK ŻYĆ !

    OdpowiedzUsuń
  3. Piotrze - wskazywanie na PSL jako jedynego winnego, jest chyba zbyt dużym uproszczeniem. Jasne, że PSL może służyć jako pomoc naukowa na uczelniach przy omawianiu patologii w gospodarce społecznej, ze szczególnym wskazaniem na nepotyzm.
    Jednak i inni dołożyli swoje wcale nie trzy grosze. Może złote, może dziesiątki złotych.

    Osobiście znam przypadek inżyniera mechanika, nie mającego nigdy nic wspólnego z rolnictwem, który od powstania PC był jego działaczem. Automatycznie został też nim w PiS-ie. I tak jak i mnie i wielu innym zdarzyło mu się pożyć trochę na zasiłku dla bezrobotnych. Różnica jest tylko taka, że ja sam szukałem pracy do skutku - on skorzystał z partyjnego poparcia. Dostał posadę v-ce dyrektora w Agencji Rynku Rolnego. Wtedy też zrozumiałem tą zażartą walkę o stołki, toczącą się w partiach politycznych. Dodam tylko, że nie pensji mu zazdrościłem, chociaż nie była mała.

    Prawdopodobnie ktoś inny zna podobny przypadek z inna partią polityczną w tle. Jak złożymy to do kupy - wyjdzie nam największa słabość obecnego systemu politycznego. Ale to już temat na inne opowiadanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chociaż na początku napisał Pan, iż w poruszonym temacie wiedzę ma Pan minimalną, to winowajców znalazł Pan sprawnie i szybko !!!
    Taki jest własnie ciągły "koalicjant" PSL.....Nie Polska, nie państwo powinno zwracać pieniądze tylko osobiście ci, którzy nakombinowali.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Każde oszustwo zawsze i wszędzie jest karygodne. Bez względu na przynależność partyjną.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha - a mnie sie wydaje ,ze kombinatorstwo zostalo nam w genach po minionych epokach. A buta i arogancja , uwazanie - ze my to jestesmy mondzy"""a reszta, a Bruksela to jakies przyglupy, ktore daja szmal.A jesli chodzi o PSL - no coz - nie wiem ,czy pamietacie panstwo taka kabaretowa piosenke - "Chlop zywemu nie przepusci".I znowu my bedziemy zwracac - my - wszyscy polacy - nikt przecie nie bedzie szukal tych co nakombinowali. Bo ewentualni szukajacy tez beda patrzec jak tu nakombinowac...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie na darmo za socjalizmu za najwyższy wymiar kary uchodziło "10 lat bez znajomości".
    Oburzamy się na ostentację wielkich (wielkokwotowych raczej) cwaniaków, zwłaszcza gdy ich cwaniactwo stoi w jawnej sprzeczności z głoszoną przez nich ideologią (ukłon w stronę KK, choć nie tylko). Ale niestety nazbyt często "drobne" "dostosowania się do ogólnego bałaganu" własne i w naszym otoczeniu nazywamy "zaradnością" - "bo jak nie ja, to inni skorzystają..."
    Każdy rozkład normalny ma swoje niezbyt liczne, ale na ogół bardzo widoczne ekstrema. Najistotniejsze jest, gdzie - na osi uczciwości - znajduje się wierzchołek krzywej dzwonowej

    OdpowiedzUsuń
  8. Szanowni Komentatorzy !!!.
    Spodziewałem sie słów oburzenia tymbardziej tymbardziej iż wiem że nie mam monopolu na "manie" racji. Tylko z racji bloga który zawiera w tytule "refleksje" pozwalam sobie na oceny.
    Pisząc krótko - Polak czytaj rolnik potrafi - reszta to przygłupy.
    Anonimowy - masz rację tylko winni nie zostaną znalezieni.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli w roku 2004 - 2006 wprowadzono "coś w życie" bez uruchomienia dalszych mechanizmów nadzoru i kontroli.Ot takie "katolickie zawierzenie" A bolszewicy gadali "dowieraj no prewieraj"
    Oni zas szukali układu i ganiali a to za ministrem co to miał odrolniać,a to za drugim od sportu,willa Kwaśniewskich,posłanka co to Hel prywatyzować miała,lekarzem bo tatuś ministra akurat zgasł i winni są lekarze w szczególności kardiolodzy.Latali za cieniem a potknęli się na B.Blidzie.
    I nic a to nic nie zauważyli ze zwyczajny polski kmieć przy nie małym wsparciu koalicjanta co to rodzinom posadki ciepłe, urządzał,rozdawnictwo uskutecznia.I to pewnie po znajomości.Kto lepiej napisał a miał "wsparcie" dostał więcej.
    I polski kmieć zaorywał rowy melioracyjne ,miedze i trzebił ostańce leśne, by mieć większy areał pod dopłaty.A siano zbierane zwyczajnie dwa razy do roku pod jesień się paliło w stogach.
    Zarobił i to nie mało największy latyfundysta w Polsce kościół katolicki bo akurat mu Komisja Majątkowa szczodrze oddawała
    A ci co przejęli władze wraz z koalicjantem zamiast zrobić "bilans otwarcia" uwierzyli na "jak Boga kocham wszystko OK Rodziny przecież kontrolują ,by było OK ".
    A teraz płacz,a teraz "gorzkie żale" i wina Tuska.
    NO JAK NIE JAK TAK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, Bóg tak chciał. No jak nie, jak tak? Teraz "majowe", to jest okazja na WIELKIE DZIĘKI. I nie jest to miniona epoka. To cały czas początek, a końca długo nie zobaczymy. Amen.

      Usuń


Kod do zamieszczania linków - wystarczy skopiować do komentarza, w miejsce XXX wstawić link, który chce się zaprezentować a w miejsce KLIK można wpisać jakiś tytuł, czy objaśnienie lub zostawić bez zmian

<a href="XXX" rel="nofollow">KLIK</a>